Wycieczki egzotyczne - dokąd się wybrać ;-)
Trudno jest wybrać najlepsze miejsce ponieważ ofert jest tak wiele no i chcemy ten krótki czas spędzić jak najlepiej.
Kryteriów wyboru będzie co najmniej kilkanaście w zależności od tego czy jedziemy z rodziną, przyjaciółmi w podobnym wieku, z partnerem czy też sami.
Na początek wspomnę jakie wycieczki egzotyczne są moim marzeniem:
- Miasta Majów - Tikal jedno z najlepiej zachowanych tego typu miejsc. Tikal leży w Gwatemali. Wyprawa w te rejony to na pewno nie leżakowanie na plaży i błogie leniuchowanie, ale wymagająca pewnego wysiłku fascynująca wyprawa w poszukiwaniu źródeł tej rozwiniętej i upadłej cywilizacji. Dziś w Ameryce środowej żyje ok. 3 milionów potomków Majów, język zmienił się nieznacznie co pozwala na łatwiejsze dotarcie do źródeł tej fascynującej, potężnej cywilizacji. Zapomniana historia Majów jest dziś odtwarzana na nowo, a wspaniałe pozostałości tej cywilizacji możemy zwiedzić sami.
- Lizbona - stolica Portugalii to kolejne miejsce, które mnie fascynuje. Obszar zamieszkały od czasów rzymskich i najprawdopodobniej punkt handlowy Fenicjan. W VIII w. miasto zostało zajęte przez Maurów i przyjęło nazwę Lishubna. Lizbona to również jedno z ulubionych miast naszych polskich podróżników: Kydryńskiego i Cejrowskiego. Nie wiem czy taka rekomendacja to zaleta czy wada, ale na pewno jakaś ciekawostka warta wzmianki.
Lizbona to miasto portowe położone na wybrzeżu Atlantyku nad ujściem Tagu. Sama lokalizacja wydaje się więc niesamowita.
Do Lizbony najlepiej wybrać się samolotem Centralwings. Po mieście możemy się poruszać wygodnym i szybkim metrem, bądź tramwajem który zapewni nam wiele dodatkowych wrażeń. Tramwaje niemal rozpychają się po wąskich ulicach Lizbony. Motorniczy zatrzymuje się co chwilę, żeby sprawdzić czy nie zarysuje któregoś ze stojących aut. - Nowa Zelandia - kraj ten to zaskoczenie dla każdego europejczyka. Piękne krajobrazy, wulkany, gejzery i inne cuda natury zachwycają tutaj na każdym kroku. Wyspy Nowej Zelandii odkryli i zaludnili w VII w. Maorysi, przybyli tam z Polinezji.




